Czy firmy pożyczkowe żerują na ludzkiej biedzie?

Tego typu stwierdzenie coraz częściej pada z ust osób, które nie mają jak spłacić swojego zobowiązania. Uważają, że prywatne firmy pożyczkowe żerują na biedzie ludzkiej i wykorzystują ich zła sytuacje finansową. Jest to oczywiście wielka bzdura, która nie wynika z żadnych logicznych argumentów. Po pierwsze, to klient zgłasza się po pożyczkę, a nie firma do klienta z propozycją jej udzielenia. To klient stawia swój podpis pod umową, a nie firma pożyczkowa za niego. Firma pożyczkowa nie zmusza nikogo do pożyczania pieniędzy. Czy dostawca gazu bazuje na ludzkiej biedzie, ponieważ sprzedaje gaz wiedząc, że jest bardzo potrzebny? Czy operator telekomunikacyjny bazuje na ludzkiej biedzie, sprzedając swoje usługi, dobrze wiedząc, że ludzie ich potrzebują? Czy banki udzielając kredytów, żerują na ludzkiej biedzie, dobrze wiedząc, że gotówka była pilnie potrzebna? Idąc tropem oskarżeń, które wynikają głównie z osobistych problemów, jest złą drogą. Gdyby nie firmy, które udzielają pożyczki SMS, pożyczki chwilówki, chwilówki online czy pożyczki online, wiele osób nie miałoby szans na pożyczenie pieniędzy. Tak naprawdę firmy pożyczkowe pożyczają pieniądze na bezpiecznych zasadach. Udzielane są pożyczki w kwotach, które nie doprowadzają do nadmiernego zadłużenia. Jeśli pożyczanie komuś kwoty 500zł na 30 dni jest bazowaniem na ludzkiej biedzie to, co można powiedzieć o sytuacji, w której bank pożyczył komuś 400tyś zł na 35lat? Prywatne firmy pożyczkowe powstały z myślą o osobach, które potrzebują pilnie niewielkiej gotówki, lecz nie posiadają zdolności kredytowej. Prywatne firmy pożyczkowe w Polsce działają na takich samych zasadach i celem ich działalności jest osiągnięcie zysku. Każda firma, która działa na terenie kraju, funkcjonuje po to, aby zarabiać.

Prywatne firmy pożyczkowe nie dorabiają się na ludzkiej biedzie i celem ich działalności nie jest odbieranie ludziom majątków. To, że firma pożyczkowa próbuje odzyskać należności od klienta, który ich nie spłacił, nie oznacza, że jest to nękanie czy oszukiwanie. Jeśli nie płaci się za telefon, prąd czy gaz, to po jakimś czasie wszystko jest odcinane, a do gry wchodzi windykator. Gdyby każdy obywatel płacił swoje zobowiązania w terminie to działy windykacji czy komornicy nie byliby w ogóle potrzebni. Niestety w terminie swoje należności płaci coraz mniej osób i stąd coraz wyższe zyski firm windykacyjnych. Twierdzenie, że firma, która żąda od nas zapłaty zaległych należności, jest nieuczciwa i dorabia się na ludzkiej naiwności, doprowadzi do absurdu w postaci negowania wszystkiego, co powstało w celach zarobkowych. Coraz większa liczba osób niepłacąca rachunków czy rat pożyczki w wyznaczonym terminie sprawia, że ceny usług będą rosły. Im więcej osób nie płaci za telefon, tym więcej zapłacą ci, którzy je płacą w terminie. Praktycznie każda firma posiada klientów, którzy płacą w terminie za świadczone usługi, oraz takich, którzy nie płacą. Dlatego też w Polsce powstaje coraz więcej kancelarii prawnych, które zajmują się odzyskiwaniem zaległych należności. Z usług takich firm korzystają firmy mające po kilkudziesięciu lub kilkuset klientów. Firmy posiadające kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy klientów posiadają, własne działa windykacji. Należności, które ciężko jest ściągnąć sprzedawane, są prywatnym firmom windykacyjnym, które kupują je za np.: 30% wartości. Aby nie wysuwać pochopnych wniosków i nie nazywać dostawców produktów czy usług oszustami należy mierzyć siły na zamiary i zaciągać zobowiązania, które można spłacić.