Dlaczego zadłużone osoby, nie chcą zaciskać pasa?

W internecie krąży wiele postów od osób, które mają wysokie zadłużenie i proszą o pomoc. Osoby proszące o pomoc chciałyby iść po najprostszej linii oporu. Najlepiej zaciągnąć kredyt na spłatę należności i zakończyć temat. Czasami, kiedy nie ma się już wyjścia, to trzeba zaciskać pasa i rezygnować z wydatków, bez których można się obejść. Wydatkami takimi jest np.: paliwo do samochodu czy nowe ubrania. Osoby poszukujące pomocy, ponieważ mają komornika z tytułu niespłaconej pożyczki SMS, pożyczki gotówkowe, pożyczki chwilówki czy chwilówki online nie potrafią się zwrócić o pomoc np.: do rodziny. Czasami warto poprosić rodziców, dziewczynę czy ciocię o pożyczkę na spłatę zadłużenia. Jeśli nie ma się innego wyjścia, to trzeba skorzystać z takiej opcji. Osoby zadłużone porady mówiące o zaciskaniu pasa czy pożyczkach u rodziny uważają za bezużyteczne. W ostateczności można zawsze coś sprzedać np.: samochód, komputer czy telefon. Posty na forach typu: zarabiam 2000zł i cała pensja idzie mi na życie oraz na paliwo, bo mam 100 km do dziewczyny i nie mam jak spłacić długów. Tak naprawdę, gdyby taka osoba chciała, to spłaciłaby swoje długi bardzo szybko. Niektóre osoby nie chcą zrezygnować z wynajmowania kawalerki na rzecz pokoju, aby spłacić swoje długi. Dzieje się tak w przypadku osób młodych, które nie chcą zawieść swojej żony/dziewczyny czy partnerki i zamiast obniżyć standard życia wolą udawać, że wszystko jest dobrze. Tak naprawdę nie ma metody, która pozwoliłaby pozbyć się długów bez sprzedaży majątku czy zajęciu części wynagrodzenia. Upadłość konsumencka nie jest do końca dobrym rozwiązaniem, ponieważ wiąże się to z utratą majątku. Osoby zadłużone, które uważają, że pomoc w spłacie długów powinna polegać na daniu im ekstra gotówki, która rozwiąże problem.

Jeśli posiada się wysoką emeryturę czy wynagrodzenie za pracę, to przeważnie kończy się na zajęciu części uzyskiwanych dochodów. Jeśli dług jest naprawdę wysoki i sięga np.: 150 000zł, to następuje licytacja komornicza majątku dłużnika. Wiele zadłużonych osób, zamiast brać sprawy w swoje ręce i szukać oszczędności tam, gdzie tylko się da, to czeka, że sprawa rozwiąże się sama. Posiadanie długów to dla wielu ludzi coś wstydliwego i starają się to ukrywać. Nie chcą, aby ktokolwiek się dowiedział, że mają problemy, ponieważ boją się odrzucenia. Dzieje się tak w przypadku młodych osób, które boją się, że może odejść od niego żona lub dziewczyna, którą kocha. Osoby, które starają się żyć wygodnie, utratę samochodu czy komputera traktują jako życiową porażkę. Nie dopuszczają do siebie myśli o obniżeniu standardu życia, ponieważ nie chcą być postrzegane negatywnie przez otoczenie. Nie chcą, aby znajomi czy rodzina pomyśleli sobie, że ponieśli życiową porażkę. Niestety nierozsądne pożyczanie pieniędzy i ukrywanie przed najbliższymi prawdy może doprowadzić do utraty wszystkiego, co się posiada. Dlatego, zanim do tego dojdzie, należy schować dumę do kieszeni i zacząć oszczędzać, na czym się tylko da. Część gdzieś pożyczyć, ale bezprocentowo i pomału wychodzi z długów. Po odzyskaniu płynności finansowej należy tak gospodarować pieniędzmi, aby nigdy więcej nie wpaść w pętle zadłużenia. To tylko od dłużnika zależy czy zechce wyjść z długów, czy nie. W tym procesie niezbędne jest stosowanie się do zaleceń osób, które chcą pomóc. Oddłużanie za pomocą kolejnych kredytów/ pożyczek nie ma najmniejszego sensu. Działanie takie doprowadza tylko do pogorszenia sytuacji.